piątek, 24 stycznia 2014

Piano Forte - w to mi graj

Dzisiaj przedstawiam coś wyjątkowego, dla osób, którzy są zafascynowani ... klawiszami. I nie mam na myśli tutaj strażników więziennych ... o nie ;) Mowa jest o najzwyklejszych w świecie instrumentach klawiszowych. Nie ukrywam, że od zawsze marzyło mi się pianino w domu ... Sama chętnie bym pograła (pobrzdąkała), tak dla siebie tylko, bo może jeszcze coś ręce i głowa pamiętają ;)

Dzisiejszym bohaterem tegoż postu będzie klawiszowy naszyjnik peyotlowy.


Wymiary zawieszki to: dł. +/- 55mm, szer. +/- 25mm . Naszyjnik sznurkowy w kolorze białym o długości 45cm z możliwością regulacji. Wykorzystane zostały elementy posrebrzane.

wtorek, 14 stycznia 2014

Drut pamięciowy w trzech odsłonach

Dzisiaj będzie krótko i zwięźle - wszakże drut pamięciowy to jeden z wdzięczniejszych materiałów, z którymi można pracować. Nawlekanie koralików następuje wg naszego własnego uznania i nawet te najprostsze mogą prezentować się dobrze na naszej ręce :) Materiał ten polecam każdemu, kto zaczyna swoją przygodę z koralikowaniem lub gdy pragnie lekkiej odskoczni od tych bardziej zaawansowanych projektów.

Bransoletki, które ja Wam dzisiaj przedstawiam, nie zostały wykonane w ostatnim czasie ... dwie pierwsze mam już kilka dobrych lat i nadal mi dobrze służą :)


 Trzecia wymaga jeszcze dopracowania - ale to już (kolejny) projekt na najbliższy czas ;)

sobota, 11 stycznia 2014

Dusza gracza :)

Dzisiaj ruszymy z zupełnie innym projektem. Otóż stety - niestety jeden z bożonarodzeniowych prezentów okazał się być strzałem w dziesiątkę, setkę lub tysiąc. Dlatego też, od 25 grudnia namiętnie męczymy wszelkie możliwe gry planszowe w różnych osobowych kombinacjach (za co serdecznie wszystkim zaangażowanym i poszkodowanym dziękuję! ^^ )

W ruch poszły: Pan tu nie stał, Osadnicy z Catanu, Dixit, Wsiąść do pociągu, Łapka na muchy, Cytadela, a nawet dawno już pomijana, a wszystkim dobrze znana gra państwa i miasta (lub państwa i wsie ;P )

Z racji koralikowo - biżuteryjengo charakteru tego bloga, aż prosi się żeby przedstawić cosik związanego z grami... Dzisiejszy bohaterzy to para kolczyków, celowo wykonanych z dwóch różnych kostek dziesięciościennych, których używałam grając w Warhammera.

Warhammerowe wspomnienie ;)


Jedyne co w nich chciałabym zmienić to sposób przytwierdzenia do bigli ... Może ktoś z Was (jeśli ktoś tu w ogóle zagląda) jest w stanie mi coś doradzić? Za wszelkie podpowiedzi będę wdzięczna :)

Pomimo lekkiego rozluźnienia nie obijamy się ... na dowód zdjęcie z moim nieocenionym pomocnikiem :) W ciągu kolejnych kilku dni mamy zamiar nadrobić zaległości z wystawianiem gotowych produktów w Srebrnej Agrafce oraz poszaleć na naszym profilu FejsBUKOWYM :)


 Ale to jeszcze nie teraz ... na dzisiaj planowane jest dalsze granie, w lekko rozszerzonym gronie z Tczewskim Klubem Fantastyki :)

Osadnicy z Catanu - Odkrywcy i piraci

Fot.Zielku


Dixit

I na koniec coś dla ucha! - Wiem, że jest teraz wielki BOOM na Hobbita, ale ta piosenka jako jedna z kilku naprawdę mnie urzekła ... :) I See Fire by Ed Sheeran.


wtorek, 7 stycznia 2014

WOŚP 2014!

Nie będę tym razem pisać o tym co zrobiłam sama, ale chciałabym w tym miejscu wyrazić swoje uznanie dla wszystkich Biżuteryjek zaangażowanych w tegoroczną akcję WOŚP.

Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam losy poszczególnych projektów na stronie http://bizuteryjkidlawosp.pl/ i z niemałym żalem muszę stwierdzić, że przedstawione prace przekraczają moje najśmielsze marzenia ...

Sama doskonale rozumiem jak ciężko, każdej z nich, było się rozstać z danymi 'bohaterami' snutych przez nie opowieści. Każda z prac jest wyjątkowa i zapiera dech swoim pięknem, zostawiając gdzieś tam w duszy ślad po sobie. GRATULUJĘ każdej z osobna  i wszystkim razem :)

Niemniej jednak nie taki był zamysł końcowy tego postu tak więc kończąc z dygresjami zapraszam do wzięcia udziału w aukcjach:

http://aukcje.wosp.org.pl/listing?sellerId=7825961

Sama żałuję tylko 2 rzeczy ... że ceny aukcji, w których brałam/biorę udział, już poszły tak w górę,  że muszę powiedzieć sobie samej STOP oraz że gdzieś tam obok przemknęła cała inicjatywa ... może za rok, bo wszakże nie ostatni to FINAŁ WOŚP! :)

piątek, 3 stycznia 2014

Gwiezdnie i śnieżnie

I znowu nie wszystko poszło tak jak powinno, ale efektem końcowym i tak się z Wami podzielę. Trochę gwiezdnie, trochę śnieżnie. Kolorystycznie monotematycznie.



piątek, 27 grudnia 2013

Prokrastynacyjnie POweselmy się!

Wiem, że nieładnie jest mieć zaległości, a nowy dzień zaczynać z dewizą "co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro -  będziesz mieć dwa dni wolnego". Fachowo do opisu siebie samej mogę śmiało używać słowa prokrastynacja (z łac. procrastinatio – odroczenie, zwłoka) czyli w skrócie - PATOLOGICZNA tendencja do nieustannego przekładania pewnych czynności na później, ujawniająca się w różnych dziedzinach życia. Nie zaprzeczam, że nie tylko z wrzucaniem zdjęć na bloga mam problem... I tak też oto, należę do osób, które z prezentami potrafią się spóźniać dłużej niż dwa miesiące! ... Ale koniec z tym, od Nowego Roku postaram się zmienić tryb i pozostawać w 92% na bieżąco ;) I w tym oto miejscu słowa swoje kieruję do kilku istotnych osób, które wciąż czekają i czekają i się doczekać nie mogą, że zaległości postaram się nadrobić w ciągu najbliższych dni ;)

Ale wracając do tematu - jakiś czas temu (w czerwcu i lipcu) trwały dość intensywne przygotowania do pewnego wesela ... Efekty końcowe przedstawiam poniżej ;)

Pierwsze dwa zdjęcia wykonane zostały przez naszą profesjonalną Panią fotograf :) Dla zainteresowanych odsyłam bezpośrednio na bloga pani Joli - http://yollka.blogspot.com/

Fot. Jolanta Bork

Fot. Jolanta Bork


Kolejne dwa zdjęcia, pokazują bliżej welon, który został wykonany metodą prób i błędów, przeszywania, zmniejszania i kombinowania ;) Niestety nie mam lepszych zdjęć, więc musicie się zadowolić tym co mam ...Więcej informacji z samego procesu przygotowywania się do robienia welonu można znaleźć TU - Welonujemy.



Ostatnie zdjęcia przedstawiają różne wersje wykonanych bransoletek ślubnych. Wygrała ta, którą robiłam dzień przed weselem, co dla odmiany nie było efektem mojego patologicznego podejścia do zadań umieszczonych na liście TO DO :)

właściwą przedstawiam poniżej na pierwszym z trzech zdjęć wykonanych przez dr Darię ;)

Fot. dr Daria

Fot. dr Daria
Fot. dr Daria

Dla drobnego wczucia się w atmosferę:

 
I na koniec ... Manufakturowy Rzecznik Prasowy i ja ;)
Fot. Jolanta Bork

sobota, 21 grudnia 2013

Bombkujemy czyli - POLSKIE HANDMADE - WYZWANIE BOŻONARODZENIOWE

To chyba już ostatnia przedświąteczna 'robótka', którą wrzucam na bloga. W ciągu kolejnych dni dla odmiany czas zabrać się za ... pakowanie prezentów ;) Niepocieszające w tym wszystkim jest to, że jeszcze wszystkich nie zdobyłam... termin polowania ustawiony jest na jutro, więc trzymajcie kciuki za owocne poszukiwania ostatniego prezentu ;)

A tymczasem wróćmy do bombkowania ;) Powstała jako jedyny tegoroczny egzemplarz. Zajęła mi dużo czasu, głównie przez moje niezdecydowanie. Najpierw miałam problem z określeniem jaki kolor będzie mi najbardziej odpowiadał, potem nie wiedziałam, czy chcę bombkę 8cm czy 10cm ... na sam koniec przy jej wykonaniu zabrakło mi trzeciej ręki, więc walczyłam z nią aż dwa wieczory z rzędu. Efekt końcowy, mi osobiście, bardzo przypadł do gustu. Wyszło tak, jak sobie ją wymarzyłam i dlatego też bombka zajęła główne miejsce na mojej świątecznej girlandzie :))

Do stworzenia 'ubranka' dla bombki użyłam:
  • TOHO Round 11o Inside Color Rainbow - Lt Yellow Capri Lined
  • TOHO Round 11o Inside Color Rainbow Aqua - Opaque Purple Lined
  • Super Duo Magic Line Iris Blue 255-047
  • Dagger 16x5 Crystal Heliotrope







Bombkę zgłaszam do Wyzwania Bożonarodzeniowego :)

http://polskiehandmade.blogspot.com/2013/11/wyzwanie-bozonarodzeniowe.html

 

Zajrzyj również na: