Moi Drodzy! Szybkie przypomnienie. Już za niecały tydzień, w środę 14 października odbędą się warsztaty ze sznurów koralikowo - szydełkowych. Spotkanie odbędzie się w Mała czarna CAFE w Tczewie przy ulicy Żeglarskiej 4 (Bulwar nad Wisłą).
Dla każdego uczestnika przewidziany jest zestaw startowy składający się z kordonka Altin Basak, maty do koralików, igły Beadsmith, dwóch opakowań koralików Toho 8/o oraz metalowego szydełka.
Koszt warsztatów to 50zł. Oczywiście materiały zostają dla Was :) Maksymalna ilość uczestników - 10 osób. Z racji przełożenia warsztatów z sierpnia na październik dotychczasowa lista osób zainteresowanych wraca do ponownej weryfikacji. Jeśli jesteś chętny/chętna lub potrzebujesz więcej szczegółów pisz - z miłą chęcią udzielę wszelkich informacji! :)
Moje początki wyglądały tak:
Ciekawa jestem jak będą wyglądać Wasze prace! :))
P.s sprawozdanie z urlopu już niedługo! :)))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 października 2015
czwartek, 21 sierpnia 2014
Kolorowe Kaszuby - czyli słów kilka o spotkaniu Craftladies
W pewien sierpniowy weekend przyszło odwiedzić mi kolorowy świat lampworków Joanny :)
Plan rzeczy "TO DO" był pierwszorzędny, a wspólne craftowanie zaczęłyśmy od farbowania z Plastusią. Pod jej czujnym okiem w ruch poszły kolory. Kuchenne blaty opanowała włóczka i turkusowe barwniki ;)
Sobotni poranek rozpoczął się płukaniem, suszeniem i zwijaniem mokrych farbowanek :)
Moje własne farbowanki:
Eksperyment z całym motkiem dał ciekawy efekt końcowy. Całość była farbowana w jednym kawałku, przez co kolor nie jest jednolity. Z zewnątrz i od wewnątrz kolor jest ciemny i intensywny. W środkowej części cieniowanie wyszło w kolorach jeansowych :)
Kolejne podejście do lampworków okazało się być tak samo (jak nie bardziej) skomplikowane, jak pierwsze sprzed kilku miesięcy. Na złość palnikowi udało mi się zrobić trzy krzywulce do kolekcji, z których nie ukrywam, mimo wszystko, jestem dumna. Przy sobie noszę dwa z nich, trzeci nadal zalega w pracowni Joanny ;)
Wieczór upłynął na nauce ukośnika z Manajama :) Dziękować!
Sobota nastawiona była na FIMO z Olcikk , której wianki i wyroby steampunkowe urzekły moje serce ;)
Kulkowanie minęło szybko i okazało się, że wcale nie jest takie łatwe i potrzeba dużo cierpliwości, żeby wyczarować coś, co było naszym pierwszym zamysłem ;)
Kwiatki Oli z racji jej doświadczenia wyszły bardziej kwieciście niż u mnie :) Niemniej jednak, nadal uważam, że te moje czerwono - różowe przypominają orchidee... i tego będę się trzymać! :P
Najbardziej jednak urzekły mnie dwie kulki zrobione z kawałków (prawie) wszystkich obecnych osób ;) Z racji swojej wyjątkowości będę musiała użyć ich do jakiejś specjalnej pracy ;)
Po FIMO przyszedł dla mnie czas powrotu do rzeczywistości. Niestety nie było mi dane wziąć udziału w wycieczce do Muzeum Ceramiki Kaszubskiej Neclów, ale to zamierzam nadrobić w przyszłości :). Dziękuję wszystkim obecnym za bardzo miło spędzony czas :).
Na zakończenie, chciałabym podziękować serdecznie pierwszej osobie, która bierze udział w naszej małej akcji MUKO! Pani Wiesławo - DZIĘKUJEMY za dobre serce i chęć niesienia pomocy :)
Nadesłany komplet perełkowej biżuterii będzie można wylicytować w grudniowej aukcji, z której wszystkie zyski przeznaczone zostaną na pomoc dla Zuzi.
Dla osób chcących włączyć się do zbiórki - więcej informacji znajdziecie TU . Informacje dodatkowe udzielane są również drogą mejlową (manufakturanaskarpie@gmail.com)
Plan rzeczy "TO DO" był pierwszorzędny, a wspólne craftowanie zaczęłyśmy od farbowania z Plastusią. Pod jej czujnym okiem w ruch poszły kolory. Kuchenne blaty opanowała włóczka i turkusowe barwniki ;)
Sobotni poranek rozpoczął się płukaniem, suszeniem i zwijaniem mokrych farbowanek :)
Moje własne farbowanki:
Eksperyment z całym motkiem dał ciekawy efekt końcowy. Całość była farbowana w jednym kawałku, przez co kolor nie jest jednolity. Z zewnątrz i od wewnątrz kolor jest ciemny i intensywny. W środkowej części cieniowanie wyszło w kolorach jeansowych :)
Kolejne podejście do lampworków okazało się być tak samo (jak nie bardziej) skomplikowane, jak pierwsze sprzed kilku miesięcy. Na złość palnikowi udało mi się zrobić trzy krzywulce do kolekcji, z których nie ukrywam, mimo wszystko, jestem dumna. Przy sobie noszę dwa z nich, trzeci nadal zalega w pracowni Joanny ;)
Wieczór upłynął na nauce ukośnika z Manajama :) Dziękować!
Sobota nastawiona była na FIMO z Olcikk , której wianki i wyroby steampunkowe urzekły moje serce ;)
Kulkowanie minęło szybko i okazało się, że wcale nie jest takie łatwe i potrzeba dużo cierpliwości, żeby wyczarować coś, co było naszym pierwszym zamysłem ;)
Kwiatki Oli z racji jej doświadczenia wyszły bardziej kwieciście niż u mnie :) Niemniej jednak, nadal uważam, że te moje czerwono - różowe przypominają orchidee... i tego będę się trzymać! :P
Kaboszon po lewej nawiązuje (EFEKT CELOWY I ZAMIERZONY) do twórczości Muncha ;P Impresjonistyczna wariacja własna ;)
Najbardziej jednak urzekły mnie dwie kulki zrobione z kawałków (prawie) wszystkich obecnych osób ;) Z racji swojej wyjątkowości będę musiała użyć ich do jakiejś specjalnej pracy ;)
Po FIMO przyszedł dla mnie czas powrotu do rzeczywistości. Niestety nie było mi dane wziąć udziału w wycieczce do Muzeum Ceramiki Kaszubskiej Neclów, ale to zamierzam nadrobić w przyszłości :). Dziękuję wszystkim obecnym za bardzo miło spędzony czas :).
Na zakończenie, chciałabym podziękować serdecznie pierwszej osobie, która bierze udział w naszej małej akcji MUKO! Pani Wiesławo - DZIĘKUJEMY za dobre serce i chęć niesienia pomocy :)
Nadesłany komplet perełkowej biżuterii będzie można wylicytować w grudniowej aukcji, z której wszystkie zyski przeznaczone zostaną na pomoc dla Zuzi.
Dla osób chcących włączyć się do zbiórki - więcej informacji znajdziecie TU . Informacje dodatkowe udzielane są również drogą mejlową (manufakturanaskarpie@gmail.com)
W nagrodę piosenka :)
Birdy - People Help The People
piątek, 14 marca 2014
Kaszel, czosnek i ŃEL
Już jestem po. Po kolejnych warsztatach oczywiście. Dwa dni minęły - nic w tym czasie nie zrobiłam.
Przyczyna jest prosta - dopadł mnie ŃEL, a wraz z nim kaszel co dusi, krztusi i zatyka. Kaszlę ciągle,na okrągło - rano, w południe, w domu, na dworzu, w trakcie czytania książki, kiedy piję herbatę, lub koralikuję. Stał się prawie moim najlepszym przyjacielem, aż mnie chwilami wzrusza ta zażyłość i z wrażenia, że spotkała mnie taka niespodziewana miłość z jego strony łezka w oku się kręci. Niestety ten związek w oczach mojej mamy nie ma przyszłości. Ręce nade mną załamuje i twierdzi, że "tego szuję" skutecznie przegoni czosnkiem i cytryną. W tym celu uwarzyła cudowną miksturę anty kaszlową potocznie zwaną jako 'anty vampire". Ponoć działa szybko ... dla tych, którzy potrzebują czosnkowego wsparcia przepis podaję poniżej:
Et voilà! :)
Wracając do warsztatów i koralikowania ... w środę zajęliśmy się ozdabianiem wsuwek. Robótka prosta, a efekt całkiem przyjemny :) Jestem przekonana, że każda z wykorzystanych i ozdobionych wsuwek, poczuła się wyjątkowo, bo jak zwykle interpretacji było wiele :) Jeśli sami chcecie spróbować, to instrukcja zamieszczona w dziale tutoriali jest skierowana właśnie do Was! :)
Moje wsuwki utrzymywały się w kolorystyce fioletowo - różowej ...efekty prób przed-warsztatowych możecie zobaczyć poniżej.
Przyczyna jest prosta - dopadł mnie ŃEL, a wraz z nim kaszel co dusi, krztusi i zatyka. Kaszlę ciągle,na okrągło - rano, w południe, w domu, na dworzu, w trakcie czytania książki, kiedy piję herbatę, lub koralikuję. Stał się prawie moim najlepszym przyjacielem, aż mnie chwilami wzrusza ta zażyłość i z wrażenia, że spotkała mnie taka niespodziewana miłość z jego strony łezka w oku się kręci. Niestety ten związek w oczach mojej mamy nie ma przyszłości. Ręce nade mną załamuje i twierdzi, że "tego szuję" skutecznie przegoni czosnkiem i cytryną. W tym celu uwarzyła cudowną miksturę anty kaszlową potocznie zwaną jako 'anty vampire". Ponoć działa szybko ... dla tych, którzy potrzebują czosnkowego wsparcia przepis podaję poniżej:
- 2 główki czosnku
- 3 cytryny
- 6 łyżek miodu
- 1 szklanka przegotowanej, zimnej wody
Et voilà! :)
Wracając do warsztatów i koralikowania ... w środę zajęliśmy się ozdabianiem wsuwek. Robótka prosta, a efekt całkiem przyjemny :) Jestem przekonana, że każda z wykorzystanych i ozdobionych wsuwek, poczuła się wyjątkowo, bo jak zwykle interpretacji było wiele :) Jeśli sami chcecie spróbować, to instrukcja zamieszczona w dziale tutoriali jest skierowana właśnie do Was! :)
poniedziałek, 3 lutego 2014
Warsztaty koralikowe w Fabryce Sztuk
Chciałabym się z Wami podzielić dobrą nowiną :) Od przyszłego tygodnia w Fabryce Sztuk rozpoczynają się warsztaty koralikowe. A wydarzenie to nie byle jakie, ponieważ w nauce podstaw koralikowania i beadingu będę pomagać Wam ja :)
Więcej informacji znaleźć można na stronie Tczewskiej Fabryki Sztuk lub na naszych portalach tczewskich. Wirtualnie do Fabryki Sztuk możecie się przenieść klikając w poniższy plakat. Do odwiedzenia w bardziej realny i bezpośredni sposób zachęcam poprzez dołączenie do zajęć, które odbywać się będą w każdą środę o godzinie 17.30
Podczas zajęć przedstawionych zostanie kilka podstawowych technik pracy z drobnymi koralikami, tak aby zdobyta wiedza mogła stać się początkiem (bądź też kontynuacją) Waszej przygody z samodzielnym koralikowaniem :)
A tymczasem koniec gadania - czas zabrać się za przygotowanie scenariusza pierwszych zajęć! Jeśli ktokolwiek chciałby uzyskać dodatkowych informacji zapraszam do kontaktu poprzez Facebooka lub maila!
Więcej informacji znaleźć można na stronie Tczewskiej Fabryki Sztuk lub na naszych portalach tczewskich. Wirtualnie do Fabryki Sztuk możecie się przenieść klikając w poniższy plakat. Do odwiedzenia w bardziej realny i bezpośredni sposób zachęcam poprzez dołączenie do zajęć, które odbywać się będą w każdą środę o godzinie 17.30
Podczas zajęć przedstawionych zostanie kilka podstawowych technik pracy z drobnymi koralikami, tak aby zdobyta wiedza mogła stać się początkiem (bądź też kontynuacją) Waszej przygody z samodzielnym koralikowaniem :)
A tymczasem koniec gadania - czas zabrać się za przygotowanie scenariusza pierwszych zajęć! Jeśli ktokolwiek chciałby uzyskać dodatkowych informacji zapraszam do kontaktu poprzez Facebooka lub maila!
Serdecznie zapraszamy! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




