Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 stycznia 2016

Mistrzostwa z Korallo

Tak, tak wiem. Powinnam była wstawić tego posta już dawno, dawno temu... Niestety nie było jak i kiedy ;)

15 stycznia opublikowane zostały prace konkursowe, które możecie podziwiać TU - KLIK.
Przepiękne prawda? Mam swoich faworytów, którym ogromnie kibicuję :)

Nie będę Was tutaj zamęczać informacjami jak powstawała ta praca. Chwilami było ciężko ze względu na zbliżające się święta, koniec ostatniego kwartału w pracy, zakup mieszkania, zbliżającą się przeprowadzkę... Przyczyn mogłabym wymieniać bez końca... no ale wracając do meritum...

Każda z uczestniczek otrzymała taki sam zestaw koralików, sznurków, kryształków które miała za zadanie spożytkować w wybrany przez siebie sposób. Dla mnie wartością dodaną było tutaj to, żeby praca nadawała się do codziennego użytku, a nie tylko zalegała gdzieś w szkatułce.

Efekty ... oceńcie sami :)


Głosowanie publiczności trwa do poniedziałku 25 stycznia, chętnych zapraszam do wysyłania swoich głosów nie tylko na moją pracę :)  Gdyby jednak ktoś zechciał oddać głos na moją pracę to mam numer 19 :)


Pozdrawiam Was cieplutko! 

P.s Manufaktura wraca na skarpę wiślaną. Ale tylko na dwa miesiące, więc jutro czeka nas sporo pakowania! :) 




piątek, 6 marca 2015

Bezrobocie - Czyli co robić kiedy nic nie trzeba robić.

P: Gdzie pracujesz?
O: No chwilowo nigdzie... jakoś tak wyszło...
P: Nie no co ty, fajnie masz. Tyle wolnego czasu, też bym tak chciał(a)...

I wtedy sobie myślę, że za takie czcze gadanie najchętniej po łbie bym komuś przywaliła.

Polska, kraj wyjątkowy. Gdzie osoba z wykształceniem i doświadczeniem liczyć może na pracę... za najniższą krajową. Może źle szukam? Zaczynam więc od nowa. W CeFałce staż zawodowy lat 9, wykształcenie wyższe, dwa różne kierunki. I co dalej? W jednej z firm słyszę, że mam za mało doświadczenia w planowaniu, w drugiej, że za mało doświadczenia w zakupach. Stwierdzić to przecież jest bardzo łatwo, piętnaście minut intensywnej rozmowy telefonicznej, bo przecież bez sensu tracić czasu na rozmowę z potencjalnym kandydatem twarzą w twarz. To efekt trzymiesięcznych poszukiwań. Na rozmowie pytania standardowe, z głównym naciskiem na dlaczego zakończyła Pani współpracę z poprzednim pracodawcą? Bo się umowa, albo cztery kolejne, skończyły... po prostu. Bo człowiek po prawie trzech latach pracy na umowie przez pośrednika przedłużanej co pół roku ma dość, psychicznie głównie. Wysyłam kolejne piętnaście CeFałek. Odpowiedzi brak, może nie doszły? Chyba doszły, ale pokątnie dowiaduję się, że zatrudnili... faceta. Przecież kobieta przed trzydziestką, bez dzieci niesie ze sobą bardzo wysokie ryzyko, że szuka pracy żeby zajść w ciążę (sic!). To gdzie młodzi ludzie mają teraz widzieć przyszłość? Można wyjechać, ale co jeśli ktoś nie chce wyjeżdżać? Zakładać coś swojego? Na dofinansowanie musisz poczekać, a pewności, że je dostaniesz nie ma. No i te kruczki w regulaminie: "oświadczenie o niepodejmowaniu zatrudnienia w okresie 12 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej". Odpada. Może jednak czas powiedzieć bye bye Polsko? Został miesiąc. Zobaczymy, czy wysyłanie Cefałek ma w naszym kraju jakikolwiek sens.


A co się robi, kiedy nic nie trzeba robić? Czyta, puzzluje, ćwiczy i szydełkuje :)

Puzzle, jak to puzzle... Da się je ułożyć. Ostatni wyczyn to 6000 kawałków ogromnej mapy. Było warto, bo zabawa przednia. Polecam taką formę rozrywki każdemu kto ma dużo cierpliwości i odpowiednio długi kawałek stołu/podłogi ;)

Wracając do rzeczy wyszydełkowanych, w ostatnim czasie powstało wiele drobnych bransoletek.

Na siedem koralików w rzędzie w odcieniach Silver Lined Frosted Crystal oraz Silver Lined Frosted Ruby.
 Na sześć koralików w rzędzie z Silver Lined Frosted Ruby i Silver Lined Cobalt.
Na sześć koralików w rzędzie z użyciem Silver Lined Frosted Dark Sapphire oraz Silver Lined Frosted Ruby.
 Wszystkie trzy idealnie wpasowują się w kolorystykę żeglarską <3
Po delikatnej modyfikacji nawlekanej sekwencji wyszły dwie delikatne bransoletki na siedem koralików w rzędzie. Pierwsza wykonana z Opaque Frosted Oxblood, Permanent Finish Galvanized Starlight oraz Higher Metallic Frosted Cooper Twilight. Ostatni kolor mnie urzekł :). Jest śliczny i na pewno pojawi się w kolejnych pracach :) 
Niebieska wykonana z Silver Lined Frosted Dark Aqua, Gold Lustered Pale Wisteria oraz Frosted Metallic Nebula. 


Najeżona magatamą czerwona w kropelki na dziesięć koralików w rzędzie z Silver Lined Frosted Ruby oraz Metallic Nebula.
I na koniec potrójna. W moich kolorach i na pięć koralików w rzędzie z Inside Color Crystal Rose Gold Lined, Silver Lined Frosted Ruby oraz Inside Color Rainbow Rosaline/Opaque Purple Lined.

Na sam koniec mam do Was prośbę. Na profilu FB Tczew jakiego nie znasz znajduje się galeria konkursowa, w której można zagłosować na zdjęcia, które Wam się podobają. Serdecznie do tego zachęcam. Wśród nich jedno moje, a że lubię i książki i biżuterię fajnie byłoby coś wygrać :))

Album znaleźć możecie TU --> KLIK 

Lub kliknąć na zdjęcie, które również przeniesie Was do FB :)


  Pozdrawiam serdecznie! :)

wtorek, 17 czerwca 2014

Historia pewnego konkursu

Pewnie jeszcze tego nie wiecie, ale wzięłam udział w konkursie. I to nie byle jakim, bo do wygrania była wycieczka... z przyjaciółką do Francji. Niestety nie wyszło, więc w ramach nagrody pocieszenia oraz prezentu urodzinowego, zrobiłam bransoletkę.

Jako pierwsza powstała ona:

Kolory: Inside Color Rainbow Crystal Gray Lined, Silver Lined Frosted Dark Aqua oraz Silver Lined Frosted Cobalt.

Zmienna, jak tylko prawdziwa kobieta może być. Ostre romby, długie paski, kropki, kwiatki i serduszko. Gdy pracę skończyłam stwierdziłam, że to chyba jednak nie to, o co mi chodziło. Zabrałam się ponownie do pracy...

Do zrobienia nowej wykorzystałam wcześniej już użyty wzór z zastosowaniem innych kolorów. Do tej byłam przekonana bardziej, bo w mojej ocenie lepiej pasuje do nowej właścicielki ;)

Użyłam Silver Lined Frosted Crystal, Silver Lined Frosted Dark Aqua oraz Silver Lined Frosted Cobalt. Efekt końcowy zupełnie inny niż TU :)))




A teraz do sedna. Chyba każdemu z nas zdarza się wziąć udział w jakimś konkursie. Ten, o którym mowa w poście, był łatwy i przyjemny. Klikasz "lubię to", opisujesz dlaczego chcesz pojechać do Francji, jaki produkt lubisz i voilà! Gotowe. Można wygrać? Można. Etapów było trzy. Zakwalifikowałyśmy się do pierwszego z nich, byłyśmy szczęśliwe, że przynajmniej tu nam się udało i... BOMBA - atak hejterów niewyobrażalny. Osoby, którym nie udało się wygrać, podniosły raban twierdząc, cytuję,, że "konkurs ewidentnie ustawiony... wyniki 1 dzień po zakończeniu?! na pewno były setki, może i tysiące prac... smutne, smutne, widocznie na wyjazd pojedzie rodzina prezesa..." "średnie te fotki" itd. itp. Czasami zastanawiam się, o co ludziom chodzi? Przecież każdy ma szansę, prawda? Po prostu jedni są lepsi, inni są gorsi, albo delikatniej - jedni mają szczęście, inni trochę mniej ;) 

Nie wyobrażam sobie, żeby kogokolwiek hejtować tylko dlatego, że udało mu się coś wygrać. Przecież wielokrotnie wysyłałam pracę do wyzwań Kreatywnego Kufra, ani razu mi się nie udało, a jednak nie jest to powód, dla którego miałabym być zła na innych. Ich prace są lepsze, odpowiedniejsze... Mnie to tylko motywuje, sprawia, że chcę próbować dalej kombinować z koralikami. I morał - trzeba mieć trochę dystansu do siebie. Nie zawsze wygrywamy, ale nie znaczy to, żeby się poddawać. Nie hejtujmy, próbujmy następnym razem wypaść lepiej ;) 

Wszystkim hejterom życzę pogody ducha, bo wieczny ból du**y jest niezdrowy ;)

Zajrzyj również na: