wtorek, 20 stycznia 2015

Baśniowy naszyjnik

Zrobiony specjalnie na kolejne wyzwanie Pomorskie Craftuje. Jeszcze trochę pozostaniemy w klimatach zimowych tym razem prosimy więc o zgłaszanie prac w bielach i szarościach.


http://pomorze-craftuje.blogspot.com/2015/01/wyzwanie-zainspiruj-sie-10.html

Zainspirowałam się na całego. Wyzwanie wzięłam na poważnie i postanowiłam, że zrobię coś nowego. W ten oto sposób powstał naszyjnik wykonany ściegiem cubic right-angle weave. Jeśli ten ścieg i Wam przypadł do gustu i chcielibyście sami go użyć w swojej pracy, a jeszcze go nie przerabialiście dajcie znać - postaram przygotować w najbliższym czasie tutka :)
 

Centralnym punktem naszyjnika jest opleciony kryształek. Nie jestem w stanie wybrać strony, która bardziej mi się podoba. Obie mają swój urok, choć tylko z jednej możemy podziwiać rivoli Swarovskiego 20mm. Druga została całkowicie wypleciona koralikami, co w mojej ocenie dodaje całości uroku i dzięki temu możemy dowolnie obracać naszyjnik uzyskując zgoła inny efekt :)



Całość wypleciona została z Trans Rainbow Black Diamond 8/o, Trans Rainbow Frosted Black Diamond 11/o, Metallic Nebula 15/o oraz Mangatama 3mm Metallic Nebula.


Przy okazji dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Miło mi również powitać nowych obserwatorów. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich :)

I na koniec moja propozycja muzyczna na dzisiaj z repertuaru Florence & The Machine - What the water gave me


piątek, 16 stycznia 2015

Co za tydzień!

Miało być spokojnie, miałam nadrobić zaległości, a tu niestety nic z tego! :) Ostatnie pięć dni minęło intensywnie, a kolejne dni nie zapowiadają się lepiej.

A co się działo?

Zaczęło się od poniedziałkowych problemów z autem, co staje się okrutnym zwyczajem... Wyjazd do Sierakowic i nauka szydełkowania pod czujnym okiem Joanny Orlikowskiej, szybka kawa w okolicach Kościerzyny, Gorzędziej, Pszczółki no i basen po raz pierwszy. Mało mówicie? Jak dla mnie w sam raz ;) Zastanawiam się co kolejny tydzień przyniesie :) Może w końcu uda mi się rozpocząć naukę języka rosyjskiego? :)

Próby opanowania szydełka wyszły (chyba) pozytywnie. Sama z siebie jestem zadowolona, szczególnie, że moje umiejętności szydełkowania do tej pory ograniczały się wyłącznie do bransoletek. Sami oceńcie ten skrawek pracy, który kiedyś może stać się poduszką wykonaną z "Granny crochet squares" ;)


Wielkie brawa należą się mojej nauczycielce, która wykazała się anielską cierpliwością :) Dziękuję! :)

Z innych nowości szydełkowych mam dla Was kolejną bransoletkę. Tym razem darujemy sobie zimowe klimaty. Będzie zielono! :)


Wykonana z Toho 11/o na pięć koralików w rzędzie z użyciem Transparent Frosted Teal, Opaque Frosted Pine Green, Opaque Frosted Mint Green oraz Inside Color Jonquil Turquoise Lined.

W końcu do wiosny jest nam bliżej niż dalej :)





poniedziałek, 12 stycznia 2015

W zimowych odcieniach

Zimy za oknem  na Pomorzu nie widać. Wieje, pada, ale nie ten długo oczekiwany śnieg. Mimo wszystko ja nadal wierzę głęboko w to, że w końcu szaro-bure ulice zostaną przykryte śnieżnobiałym puchem.

Dzisiaj jeszcze pozostaniemy w kolorystyce niebiesko-białej. Bransoletka na 9 koralików w rzędzie wykonana została z Silver Lined Frosted Cobalt, Opaque Frosted Cornflower, Silver Lined Frosted Dark Aqua, Opaque Lustered Pale Blue, Opaque White.



Zawieszka w kształcie rękawiczki, dobrana celowo, w końcu na blogu popaduje lekki śnieżek ;)
 


niedziela, 11 stycznia 2015

Oficjalny coming out - DT Team

Drodzy Państwo,

Już teraz oficjalnie mogę Szanownych Czytelników poinformować, że od początku roku zaczęłam wspomagać bloga Pomorze Craftuje. Wraz z wybiciem godziny 0:00 do życia została powołana nowa odsłona strony, która ma na celu pomóc zrzeszać wszystkie craftujące osoby z całego Pomorza. Wydarzenie to, uczczone zostało w prawie każdym miejscu na świecie poprzez wystrzelenie efektownych ogni sztucznych. Zapewne i Wam przyszło w udziale świętowanie razem z nami, nawet jeśli do końca nie byliście tego świadomi ;) Relację z Wilna znaleźć możecie TU - ---> klik, klik.

Wilno
Było mroczno, mgliście i świetliście :)

Jeśli skrapujecie, szydełkujecie, szyjecie, filcujecie, zdobicie metodą decoupage, tworzycie biżuterię czy zajmujecie się jakąkolwiek inną metodą rękodzieła to stanowczo jest to miejsce właśnie dla WAS! :)


Aktualnie na tapecie mamy dwa wyzwania, w których możecie wziąć udział.
http://pomorze-craftuje.blogspot.com/2015/01/wyzwanie-specjalne-noworoczne.html
http://pomorze-craftuje.blogspot.com/2015/01/wyzwanie-goscia-pc-wspomnienie.html
Moją propozycję do postanowień noworocznych już poznaliście wcześniej. ---> klik, klik

Na wyzwanie naszego gościa PC - Marty Misiuro przygotowałam bransoletkę przypadkowo. Nawlekając koraliki nie zdawałam sobie sprawy, że trafi ona do tego wyzwania.

Bransoletka wykonana została z koralików 11/o Silver Lined Frosted Dark Sapphire, Opaque Lustered Pale Blue oraz standardowych Opaque White :)  



No cóż, nawet gdyby przyszło mi być Królową Śniegu, to taką bransoletką bym nie pogardziła ;) A jak Wam się podoba? 
 
http://pomorze-craftuje.blogspot.com/p/witajcie.html

czwartek, 8 stycznia 2015

Koncert charytatywny dla Zuzi

W leczeniu Zuzi może pomóc każdy z nas. W sobotę, 10 stycznia, o godz. 16.00, odbędzie się w Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie koncert noworoczny Harcerskiej Orkiestry Dętej, podczas którego zostanie przeprowadzona zbiórka na leczenie dziewczynki. Po koncercie przewidziana jest aukcja, na której będzie można nabyć atrakcyjne fanty. Całość zebranych środków zostanie wpłacona na konto Fundacji Matio, która pomaga rodzinom i dzieciom chorym na mukowiscydozę.

Dzięki tym, którzy zechcieli wspomóc zbiórkę fantów na aukcję charytatywną udało się nam zebrać:
Oraz:

 Specjalne podziękowania dla pani Wiesławy, coral-amour.blogspot.com, roznosci-dla-przyjemnosci.blogspot.com, made-by-asio.blogspot.com, jach-fotografia.pl, artymdesign.blogspot.com :) Dziękujemy! :)

Aby być na bieżąco zachęcam do zajrzenia na portal Tczew Nasze Miasto. Bezpośredni link do aktualnej zajawki koncertu - TU.

Aby pomóc Zuzi można również przekazać 1 proc. podatku na numer KRS 0000097900, koniecznie z dopiskiem „Dla Zuzanny Marii Koszałka”, lub wpłacając darowiznę na rachunek bankowy wspomnianej fundacji: BPH S.A. Oddział Kraków, 36 1060 0076 0000 3200 0132 9248, z dopiskiem „Dla Zuzanny Marii Koszałka”.

piątek, 2 stycznia 2015

Postanowienia noworoczne

Wracając na chwilkę do świąt Bożego Narodzenia przedstawiam Wam metamorfozę piernikową:
Razem z rzecznikiem manufakturowym zrobiliśmy cztery choinki! Uchowała się jedna, ta nasza :)
Reszta pięknie przyozdobiona przekazana została jako prezenty dalej :) 

Przejdźmy do meritum. Każdy kończący się rok jest okazją do ponowienia obietnic składanych rok wcześniej :).

Tym razem mam zamiar zrobić inaczej.
 


Status na dzisiaj świadczy o tym, że do sprawy podeszłam poważnie. Jest bajzel w pokoju, zgrubiałam, stałam się bezrobotna, prawko mam od dawna, więc ten punkt się nie liczy. Pieniędzy przepuszczać nie muszę, bo notorycznie je gubię, o czym świadczy tegoroczny rekord - zniknięte 700 zł. Nałogi... hmm i tak jest ich dużo, ale zapewne znajdę coś więcej. A co do frytek, to zaczynam od jutra! Za rok zobaczymy, co z tego wyjdzie :).

Dodatkowo chciałabym oznajmić, że rzucam słodycze. Frytki wystarczą! :) Żeby nie zapomnieć za szybko o tym postanowieniu, wykonałam zestaw babeczkowy:

 
Babeczki powstały z 11/o Inside Color Lt Amethyst Pink Lined, 11/o Opaque White, 11/o Silver Lined Frosted Rosaline, 15/o Gold Lustered Dark Topaz, 15/o Opaque Lustered Lt Beige, 15/o Inside Color Crystal Gold Lined oraz 8/o Trans Rainbow Frosted Siam Ruby.

Wykonałam go na pierwsze wyzwanie odmienionego Pomorze Craftuje! :). Serdecznie zachęcam do wzięcia udziału w wyzwaniu i podzieleniu się Waszymi postanowieniami noworocznymi :).




A TERAZ TO, CO NAJWAŻNIEJSZE:

Wam wszystkim życzę spełnienia własnych postanowień noworocznych, niekoniecznie takich, które podobne są do mojej listy :). Przede wszystkim życzę tego, co najcenniejsze: CZASU, bo dzisiaj jest to waluta bardziej wartościowa niż złotówki, ODWAGI w podejmowaniu nowych wyzwań oraz prawdziwych PRZYJACIÓŁ wokół Was :).


Nie jestem wielką fanką Bajmu i Beaty, ale w drodze wyjątku, specjalnie dla Was Bajm - "O Tobie".


środa, 17 grudnia 2014

Raku

W ostatnim czasie miało miejsce wyjątkowo miłe rakowe spotkanie. Lecz tu nie o raki chodzi, a o RAKU czyli technikę wypalania ceramiki, która charakteryzuje się tym, że jest dość nieobliczalna.

Swoje korzenie ma w sztuce ... japońskiej, a za jej 'ojca' uważany jest Chojiro, który żył w Kioto w latach 1516-1592. Cała sztuka wypału polega na wyciąganiu prac z pieca rozgrzanego do około 900-1150 stopni Celcjusza i przełożeniu ich do materiału redukcyjnego, którym na przykład są trociny, gazeta, siano, trawa oraz schłodzeniu w wodzie.

Wypał jest ciekawym doświadczeniem nie tylko ze względu na brak możliwości przewidzenia efektu końcowego, ale również ze względu na dodatkowe przeżycia i warunki panujące podczas samego wypału :)

 
 
 
 

A dlaczego efekt końcowy jest nieprzewidywalny? Każdy z czynników ma tutaj ogromny wpływ - temperatura w piecu, czas wyjęcia naczyń, zastosowany czas redukcji, użyty rodzaj materiału i szkliwa, a nawet czas schładzania. Dlatego całość jest tak intrygująca i wciągająca.

 

Dla mnie było to pierwsze w życiu spotkanie z ceramiką. I jak się okazało nie ostatnią :) W Tczewie na szczęście też można czasami artystycznie się wyżyć :)

Na efekty wypalenia tym razem w piecu elekrycznym czekam dla tegorocznych ozdób świątecznych: